homemailmapaUlubione

Ciekawostki i psychotesty » Nazewniczy dekoder

2009-03-22 13:41:11 · CDS ·

Właśnie postanowiłeś zadebiutować na rynku pracy. Może coś związanego z marketingiem, finansami, reklamą? Kariera w koncernie? Przeglądasz oferty, czytasz, prawie rozumiesz. Prawie. A przecież czytać umiesz. Bez paniki. Dzisiejsze oferty pracy mogą wydawać się niezrozumiałe nawet geniuszom. Pomożemy wam rozszyfrować kod pracodawców.

 

Who is who czyli słownik stanowisk


Właśnie postanowiłeś zadebiutować na rynku pracy.
Może coś związanego z marketingiem, finansami, reklamą? Kariera w koncernie? Przeglądasz oferty, czytasz, prawie rozumiesz. Prawie. A przecież czytać umiesz. Bez paniki. Dzisiejsze oferty pracy mogą wydawać się niezrozumiałe nawet geniuszom. Pomożemy wam rozszyfrować kod pracodawców.

 

Accountant - odpowiada naszemu "księgowemu".

 

Accountem - to tzw. "opiekun klienta", a czasem "specjalista ds. sprzedaży". Trzeba uważać, by nie pomylił się nam z accountantem (patrz wyżej) - te stanowiska nie mają ze sobą nic wspólnego oprócz rdzenia w nazwie, słówka "account", które oznacza "konto".

 

Assistant/junior - początki kariery np. w PR wiążą się zazwyczaj ze stanowiskiem asystenckim, które figuruje w ofertach pod hasłem assistant lub junior manager/executive. Rolą tych pracowników jest ułatwianie życia właściwym menedżerom. Spadają na nich wszystkie najbardziej czasochłonne i rzemieślnicze czynności, przede wszystkim pisanie raportów, streszczeń, tłumaczeń i "minutek", czyli notatek ze spotkań. W spotkaniach uczestniczą zresztą nie tylko w roli stenotypisty, ale również podręcznej bazy danych dla swojego przełożonego.

 

Associate - to termin rodem z amerykańskich korporacji zazwyczaj powiązany z szeroko rozumianym konsultingiem. Tego tytułu używają m.in. radcy prawni, poprzedzając go w zależności od zajmowanej pozycji "juniorem" lub "seniorem". Associate?a można spotkać także w funduszach inwestycyjnych, gdzie nazwą tą posługują się doradcy finansowi.

 

Brand manager/product manager - brand manager ma dwa oblicza. BM par excellence odpowiada wyłącznie za wizerunek marki. Takie stanowisko nie wymaga precyzyjnej wiedzy branżowej, lecz znajomości mechanizmów marketingowych i promocyjnych. Nie mając pojęcia o tym, jak działa pralka, możemy znakomicie troszczyć się o jej wizerunek. Sprawy techniczne pozostawijąc na barkach innych. Często jednak praca BM przypomina pracę opiekującego się grupą produktów product managera. Pod pojęciem "produktu" może się kryć zarówno karton mleka, jak i pakiet 100 SMS-ów. W wielkim uproszczeniu - product manager działa tak, jakby prowadził małą firmę. Dba o to, aby produkty, za które jest odpowiedzialny, przynosiły zyski. Musi się znać na marketingu, finansach, promocji, a do tego posiadać specjalistyczną wiedzę, ponieważ to właśnie w jego głowie mają się rodzić pomysły na nowe produkty. Przeprowadza liczne analizy rynkowe (jak drogo uda się sprzedać produkt? ile osób zechce go kupić?) i finansowe (czy to się opłaca?), a także bezustannie raportuje o losach już wprowadzonych produktów.

 

CEO (chief executive officer) - to szef wszystkich szefów, nasz swojski "prezes".

 

CSR - ten wdzięczny skrót rozwija się w dobrze brzmiący tytuł customer service representative. Jednak CSR to najniższe ogniwo działu obsługi klienta, potocznie - telemarketer lub pracownik call center, który całe dnie spędza na odbieraniu telefonów i budowaniu baz danych.
Dopiero kierujący działem CSM (customer service manager) lub stojący jeszcze ponad nim CRM (customer relationships manager) to osoby liczące się w firmie. Jak łatwo się domyślić, tego typu działy balansujące na granicy marketingu i informatyki istnieją głównie w telefoniach, firmach ubezpieczeniowych, bankach i funduszach. Ich celem jest "budowanie lojalności klienta".

 

(Senior) Executive - to kolejny stopień firmowej hierarchii, który najczęściej pojawia się w branży PR. Choć jako podwładny menedżera musi wykonywać jego liczne zlecenia, to jednak przez większość czasu prowadzi własne projekty, za które w pełni odpowiada.

 

(Senior) Manager - czyli kierownik, ten, który zarządza. Większość decyzji podejmuje już samodzielnie. Rozdziela zadania, kontaktuje się z innymi działami, odpowiada za efekty pracy swojego zespołu. W przeciwieństwie do swoich podwładnych uczestniczy w definiowaniu strategii, a więc długookresowych (minimum rok) planów działania.

 

Merchandiser - to kolejna pułapka. Merchandiser zajmuje się "promocją w miejscu sprzedaży". W praktyce jego praca sprowadza się do odpowiedniego układania produktów na półkach w supermarketach.

 

PR executive - spędza dużo czasu poza biurem, nieustannie krążąc między dziennikarzami a klientami. Spotyka się z mediami, aby podsunąć im pomysły na materiał. Oczywiście taki materiał, który będzie zawierał choćby najmniejszą wzmiankę o kliencie, jego usługach czy produktach. Na tym jednak praca PR executive?a się nie kończy. Wraca z miasta, siada przy biurku i tworzy raport za raportem, informację za informacją, prezentację za prezentacją.

 

Project manager - występuje niemal w każdej branży. Zajmuje się "zarządzaniem projektem". Jeśli opiekunom klienta, nazywanym w roboczym żargonie "accounciarnią", udało się zainteresować klienta projektem albo klient sam o projekt poprosił, do akcji wkracza PM. Ciąży na nim ogromna odpowiedzialność - zarządza budżetami, a do tego wciąż gonią go terminy. PM odpowiada za harmonogram prac, kosztorys, przepływ informacji między różnymi działami firmy. Do jego obowiązków należy także "urabianie" klienta, który z reguły ma liczne, niekoniecznie trafne pomysły. Takiej pracy podejmować się powinny tylko osoby świetnie zorganizowane, o dużej podzielności uwagi i wysokim progu odporności na stres. Natomiast żaden PM nie może narzekać na nudę. To wprost wymarzone stanowisko dla tych, którzy nałogowo potrzebują nowych wyzwań.

 

Researcher - jego zadaniem jest wyszukiwanie wszelkich informacji, o które poprosi góra, aby zaspokoić potrzeby swoich zwierzchników. Zadanie męczące, ale perspektywiczne. Bycie researcherem traktuje się bowiem jako wprowadzenie do zawodu.

 

Specialist - choć nazwa stanowiska brzmi bardzo poważnie, większość "specjalistów" to młodzi ludzie na początku ścieżki kariery. Najczęściej po prostu tworzą zespół, którym zarządza menedżer. W nielicznych przypadkach, gdy specjalista zajmuje samodzielne stanowisko, jego ranga jest oczywiście znacznie wyższa.

 

Autor:Agata Karolczyk, Gazeta Studencka

Źródło: http://nauka.pl/Wiadomosci/Nowosci/Nazewniczy_dekoder,25,419,1753,0
20.02.2009


 

projekt i realizacja: evl.plwww.evl.pl