Urlop wypoczynkowy
Nawet najciekawsza praca może stać się utrapieniem, jeśli raz na jakiś czas nie przerwie się jej na dłuższy czas niż weekend. Taki wolny czas od pracy nazywa się powszechnie urlopem. Pracownikowi przysługuje coroczny, nieprzerwany, płatny urlop, którego nie może on się zrzec.
Pierwsza praca
Osoba, która podejmuje pracę po raz pierwszy uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującej jej po przepracowaniu miesiąca. W praktyce oznacza to, że po zakończeniu pierwszego miesiąca pracy będzie mogła ona wziąć 1/12 należnego urlopu rocznego. Na przykład osoba podejmująca pierwszą pracę 3 stycznia prawo do urlopu nabywa 4 lutego. Ewa podejmie swoją pierwszą pracę 5 maja 2004 roku. We wrześniu będzie chciała wziąć urlop. Będzie jej przysługiwało maksymalnie 7 dni urlopu. Wynika to z prostego obliczenia. Do obliczeń bierzemy pod uwagę 4 miesiące: czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień. Tak więc 4/12 z 20 dni = 6,67. Zaokrąglając w gorę otrzymamy 7 dni. 20 dni to roczny wymiar urlopu przysługujący pracownikowi, który podejmuje pierwszą pracę w życiu (patrz niżej). Jeszcze jeden przykład: Jakub podejmie swoją pierwszą pracę 8 listopada 2004 roku. Prawo do urlopu uzyska po miesiącu pracy, a zatem 9 grudnia. Do obliczeń przyjmujemy jeden miesiąc, a dokładniej grudzień. A zatem 1/12 z 20 dni, po zaokrągleniu to 2 dni wolnego, które należą się Jakubowi za rok 2004. Jakub nabywa prawo do kolejnego urlopu 1 stycznia 2005 roku.
Urlop a niepełny wymiar pracy
Długość urlopu pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika biorąc pod uwagę jego wymiar urlopu (20 lub 26 dni przy pełnym etacie) wynikający ze stażu pracy. Marianna mająca 12-letni staż pracy będzie w 2004 pracować na 3/4 etatu. Wymiar urlopu przysługujący jej za ten rok to 3/4 z 26 dni, czyli 19,5, co po zaokrągleniu w gorę daje 20 dni. Niepełne dni zawsze zaokrągla się w gorę. Jest to oczywiście korzystne dla pracownika.
Niedziele i święta
Urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy, w oparciu o jego rozkład czasu pracy. Tak więc czasem może to być niedziela albo święto. W niektórych branżach niedziela jest dniem roboczym. W zamian pracownikowi przysługuje inny dzień wolny od pracy. Wtedy ten wolny dzień traktowany jest jak niedziela, czyli urlop nie dotyczy tego dnia Michał pracuje od poniedziałku do soboty z wyjątkiem wtorków. Zamierza wziąć parę dni urlopu począwszy od piątku, a skończywszy na środzie w następnym tygodniu. Które dni tygodnia będą jego dniami urlopowymi?
Urlop przyznaje się w wymiarze godzinowym odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu pracy w danym dniu.
Godzinowa metoda udzielania urlopu
Metoda godzinowa zakłada, że dzień urlopu równa się 8 godzinom pracy. Czasami rozkład pracy jest ustalony tak, że pracownicy pracują jednego dnia więcej niż 8 godzin, a drugiego mniej (na przykład naprzemiennie: jednego dnia 4, a następnego 12). Jeżeli pracownik weźmie urlop tego dnia, w którym powinien pracować więcej niż 8 godzin, z przysługującej mu puli urlopowej odciągnie się nie tylko te 8 godzin, ale także te kilka godzin więcej, które musiałby przepracować tego dnia. Tak więc czas urlopu zaczyna być dzielony na godziny, a nie jak wcześniej na dni. Wiktor ma taki tygodniowy rozkład czasu pracy, że w środy pracuje 10 godzin, zaś w czwartki 6. W pozostałe dni tygodnia pracuje 8 godzin. Ze względu na krotki staż pracy przysługuje mu w ciągu roku 20 dni urlopu. Wiktor chce wziąć pierwszy urlop w 2004 roku. Doszedł do wniosku, że weźmie urlop w środę, gdyż wtedy najwięcej pracuje. Jego manewr wydaje mu się bardzo opłacalny. Wiktor dostanie tego dnia wolne na cały dzień, mimo iż dzień urlopu odpowiada 8 godzinom pracy. Co z pozostałymi 2 godzinami? Otóż odciąga się je z kolejnego dnia urlopu przysługującemu Wiktorowi. Tak więc biorąc urlop w środę, wykorzystuje on cały dzień urlopu oraz 1/4 (2 godziny z 8 godzin, bo tyle wynosi dzień urlopu) kolejnego dnia urlopu. A zatem do końca roku pozostało mu do wykorzystania 18 pełnych dni urlopu i 6 godzin. Analogicznie postępujemy w przypadku krótszego niż 8 godzin dnia pracy. Ten sam Wiktor pracuje w czwartki 6 godzin. Weźmie tego dnia pierwszy urlop w 2004 roku. Tutaj znów mamy do czynienia z godzinowym rozliczeniem urlopu. Od wymiaru urlopu (20 dni x 8 godzin) odejmujemy Wiktorowi 6 godzin. Zatem pozostanie mu do wykorzystania 19 pełnych dni urlopu i 2 godziny. Trzeba pamiętać, że tylko w określonych okolicznościach można udzielić pracownikowi urlopu w dniu pracy w wymiarze godzinowym niższym niż 8 godzin. Jest to dozwolone w przypadku, jeżeli pracownik wykorzystał prawie cały urlop i pozostało mu tylko kilka godzin. Henryk pracuje we wtorki 8 godzin. W 2004 roku pozostały mu jeszcze 3 dni urlopu. Chciałby wziąć 4 godziny urlopu we wtorek. Nie jest to jednak możliwe. Może on natomiast dostać cały dzień urlopu. Róża również pracuje we wtorki 8 godzin. W 2004 pozostały jej jeszcze 4 godziny urlopu. Chciałaby wziąć we wtorek 4 godziny urlopu. Może je dostać, gdyż nie ma już do dyspozycji pełnego dnia urlopu, a końcówkę urlopu musi oczywiście wykorzystać.
Wyliczanie długości urlopu
Do okresu zatrudnienia, od którego zależy długość urlopu, wlicza się wszystkie okresy poprzedniego zatrudnienia, nawet jeśli były przerwy w zatrudnieniu. Jednocześnie wlicza się też okres poprzedniego nie zakończonego zatrudnienia w części przypadającej przed nawiązaniem kolejnego stosunku pracy.
Dawid pracuje od 29 marca 1997 roku w firmie Skarpnek Sp. z o.o. 27 kwietnia 2004 roku podejmie dodatkową pracę w firmie Alvik Sp. z o.o. Jego staż pracy determinujący wymiar urlopu to okres pracy w firmie Skarpnek od 29 marca 1997 roku do 28 kwietnia 2004 roku. Powyższy przykład obrazuje nową możliwość, którą daje zmodyfikowany Kodeks pracy, czyli zaliczanie do stażu pracy okresów zatrudnienia trwających już po nawiązaniu kolejnego stosunku pracy.
Co jeszcze wlicza się do okresu pracy?
Do okresu pracy wlicza się także czas poświęcony na naukę, począwszy od szkoły średniej. Może być to nawet 8 lat (jest to górna granica) w wypadku podjęcia studiów (np. 3 lata liceum plus 5 lat studiów ekonomicznych). Jeśli ktoś równocześnie studiuje i pracuje, wybiera sobie korzystniejszy wariant przy wyliczaniu należnego mu urlopu. Oto dokładne informacje, ile lat nauki można zaliczyć do stażu pracy,
jeśli pracownik zakończył edukację na:
• zasadniczej lub innej równorzędnej szkole zawodowej – przewidziany programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 3 lata
• średniej szkole zawodowej - przewidziany programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 5 lat.
• średniej szkole zawodowej dla absolwentów zasadniczych (równorzędnych) szkół zawodowych - 5 lat
• średniej szkole ogólnokształcącej - 4 lata
• szkole policealnej - 6 lat
• szkole wyższej - 8 lat
Przy wyliczaniu długości urlopu niepełny dzień urlopu zaokrągla się w gorę. Ewelina studiowała na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego. Obroniła się w październiku 2001 roku. Od stycznia 2002 jest zatrudniona w firmie Piekarek Sp. z o.o. Zastanawia się, czy przysługuje jej pełny wymiar urlopu wynoszący 26 dni. Otóż nie. Zarówno w roku 2002 jak i 2003 przysługuje jej urlop wynoszący 20 dni. Wynika to z następującego wyliczenia: na okres studiów i szkoły średniej przyjmuje się standardowo 8 lat. Musi zatem przepracować pełne 2 lata, aby mógł jej przysługiwać urlop 26 dniowy. Oczywiście pracując w prywatnej firmie może liczyć na przychylność pracodawcy, który może wydłużyć okres trwania jej urlopu. Ewelina pracowała w trakcie studiów (latem) na umowę zlecenie. Po dodaniu wszystkich miesięcy okazało się, że przepracowała tak łącznie 1 rok, jednak nie wlicza się tych miesięcy do stażu pracy, gdyż Ewelina nie była zatrudniona wtedy na warunkach umowy o pracę.
Zmiana pracodawcy a długość urlopu
Jeśli w roku kalendarzowym pracownik zmienia pracodawcę, przysługuje mu urlop u każdego z pracodawców w wymiarze proporcjonalnym do przepracowanego czasu. Iwona przepracowała 2 miesiące (styczeń-luty) w Hagsetra Sp. z o.o., a potem 10 miesięcy (marzec-grudzień) w Fisksetra Sp. z o.o. Z racji stażu przysługuje jej 20 dni urlopowych w ciągu roku. Wówczas u pierwszego pracodawcy przysługują jej 4 dni, a u drugiego - 16 dni urlopu.
Przerwa w zatrudnieniu
Zdarza się często, że pracownik ma kilkutygodniową lub nawet dłuższą przerwę między jedną a drugą pracą. Nie ma to znaczenia dla długości urlopu, który zawsze będzie naliczany proporcjonalnie do przepracowanego czasu.
Wróćmy do przykładu z Iwoną. Jeśli Iwona rozpocznie pracę w Fisksetra Sp. z o.o. nie w marcu, ale dopiero w maju, u nowego pracodawcy będzie miała okres urlopu pomniejszony o 8 dni: o 4 dni ze stycznia i lutego oraz o 4 dni z marca i kwietnia. W nowym miejscu pracy pozostanie jej do wykorzystania 12 dni urlopu. Wynika to z naliczania proporcjonalnego. Oczywiście rzeczywisty urlop Iwony będzie dłuższy, gdyż te 2 miesiące przerwy można w zasadzie traktować jak urlop. Inna sprawa, że okres ten będzie pewnie pozbawiony jakichkolwiek przychodów finansowych, dlatego niekoniecznie będzie w pełni satysfakcjonował Iwonę.
Gdy wykorzystano za dużo
Co się dzieje, jeśli pracownik wykorzystał u pracodawcy X więcej dni urlopowych, niż przysługuje mu według proporcjonalnego naliczania? Wówczas u pracodawcy Y przysługuje mu odpowiednio mniejsza ilość dni urlopowych.
Po powrocie do pracy
Jeśli pracownik nie zmienia pracodawcy, a tylko powraca do pracy po jakimś dłuższym okresie (dłuższym niż miesiąc), np. po urlopie wychowawczym, urlopie bezpłatnym albo odbywaniu kary pozbawienia wolności (sic!), wtedy przysługuje mu urlop, którego długość także jest ustalana w sposób proporcjonalny. A zatem bierze się te miesiące, które zostały bądź zostaną faktycznie przepracowane w danym roku. Filip będzie między 1 kwietnia 2004 roku a 30 czerwca tegoż roku na urlopie bezpłatnym. W listopadzie będzie chciał skorzystać z urlopu wypoczynkowego. Zostanie on proporcjonalnie obniżony o te 3 miesiące spędzone poza miejscem pracy. Przyjmijmy, że Filip ma prawo do 26 dni urlopowych w ciągu roku. Biorąc do obliczeń tylko okresy styczeń - marzec i lipiec – grudzień okazuje się, że Filipowi przysługuje 20 dni urlopu. Filip jest uparty. Chce mieć urlop wypoczynkowy w pełnym wymiarze, a jednocześnie nie chce zrezygnować z urlopu bezpłatnego. Wykorzystuje cały urlop wypoczynkowy przed pójściem na urlop bezpłatny!
Urlop uzupełniający
Jeśli pracownik wykorzystał należny mu urlop w danym roku kalendarzowym, a następnie uzyskał prawo do urlopu w wyższym wymiarze, dostaje on tzw. urlop uzupełniający. Powiedzmy, że w danym roku Ewa przekracza 10 lat pracy (wliczając okres nauki). Przechodzi ona wówczas z 20-dniowego urlopu na 26-dniowy. Jeśli np. w październiku tego roku minie 10 lat, a Ewa wykorzystała latem 18 dni urlopu z przysługujących jej 20, to od listopada ma, oprócz dwóch dni jeszcze niewykorzystanych, dodatkowe 6 dni, które należą się jej w związku przekroczeniem 10 lat pracy.
Niewykorzystany urlop
W zasadzie pracownik powinien (ma do tego pełne prawo) wykorzystać należny mu urlop w roku kalendarzowym. Jeśli tego nie zrobi, należy mu go udzielić, ale najpóźniej do końca marca następnego roku.
Dzielenie urlopu
Pracownik może swój urlop podzielić na kilka części, z tym że jedna z nich musi trwać co najmniej 14 dni.
Plan urlopów
Często jest tak, że charakter danego przedsiębiorstwa nie pozwala na swobodne udzielanie pracownikom urlopu. Dlatego należy stworzyć plan urlopów, w którym uwzględnić należy zarówno interes firmy, jak i indywidualne potrzeby pracowników. Plan urlopów ustala się wspólnie z pracownikami. Dobrze jest myśleć o urlopach dużo wcześniej, niż one nastąpią, wtedy łatwiej jest je za planować. Czasem można także zasugerować pracownikowi przybliżony termin urlopu, albo nawet zaproponować konkretne terminy. We wzmożonym okresie urlopowym, który przypada najczęściej w lipcu, warto pomyśleć o zatrudnieniu pracowników czasowych, którzy mogliby zastąpić stałych pracowników. Dotyczy to oczywiście niektórych etatów, które nie wymagają większego doświadczenia czy specjalistycznych kwalifikacji.
Czy pracownik ma prawo przesunąć urlop?
Z rożnych względów może dojść do przesunięcia urlopu. Może być to spowodowane rożnymi losowymi wypadkami, zarówno ze strony pracownika, jak i pracodawcy. Jest to oczywiście dozwolone, z tym że obydwie strony muszą umotywować to jakimiś ważnymi przyczynami. Dobrze by było, gdyby zmiana terminu urlopu nie zdarzała się zbyt często, ponieważ mogłoby się to wiązać z powstaniem chaosu i koniecznością przesunięcia urlopów przez pozostałych pracowników.
Odwołujemy pracownika z urlopu
Jeśli sytuacja w firmie tego wymaga, pracodawca może odwołać pracownika z urlopu, lecz powinna być to ostateczność. Pracodawca ponosi wszystkie koszty związane z odwołaniem pracownika z urlopu, dlatego tym bardziej powinien zastanowić się, jak poradzić sobie z brakiem danego pracownika.
Urlop na żądanie
Pracownik ma prawo zażądać udzielenia urlopu w terminie przez niego wskazanym, ale dotyczy to tylko 4 dni w ciągu całego roku. Urlop taki musi być zgłoszony nie później niż w dniu jego rozpoczęcia.
Urlop po urlopie macierzyńskim
Na wniosek pracownicy możesz udzielić jej urlopu bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Dotyczy to także pracownika - ojca wychowującego dziecko, który skorzystał z urlopu macierzyńskiego.
Ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop
W razie niewykorzystania urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy, pracownikowi należy się ekwiwalent pieniężny. Gdy stosunek pracy po wygaśnięciu zostaje bezpośrednio odnowiony z tym samym pracodawcą, ekwiwalent oczywiście nie przysługuje. Może to mieć miejsce wtedy, jeśli firma chce zatrudnić na czas nieokreślony osobę, którą pracowała do tej pory na podstawie umowy na czas określony. Sposób naliczania ekwiwalentu jest identyczny jak w przypadku naliczania wynagrodzenia za okres urlopu. Wyliczanie wynagrodzenia za urlop opisane jest dalej w tym rozdziale.
Jakie wynagrodzenie za czas urlopu?
Pracownik dostaje w czasie urlopu takie wynagrodzenie, jakie by dostawał, gdyby pracował. Zmienne składniki wynagrodzenia wyliczane są na podstawie 3 miesięcy poprzedzających miesiąc rozpoczęcia urlopu, a jeśli występuje między nimi duża rozpiętość - na podstawie 12 miesięcy.
Urlop dla zwalnianego
Jeśli będziesz chciał zwolnić pracownika, który nie wykorzystał należnego mu urlopu, musisz wypłacić mu ekwiwalent pieniężny.
Problem ubezpieczeń (kasy urlopowe)
Czasem zdarza się, że twoi pracownicy pracują poza granicami kraju. Wiąże się o z koniecznością płacenia w tym kraju składki za pracowników, która gwarantuje im otrzymanie wynagrodzenia za urlop (np. niemieckie kasy urlopowe). W takiej sytuacji nie musisz płacić pracownikom wynagrodzenia za urlop ani wypłacać ekwiwalentu, chyba że świadczenie z ubezpieczenia byłoby niższe niż to wynikające z kodeksowego wynagrodzenia czy ekwiwalentu urlopowego. W takim wypadku musisz wyrównać pracownikowi tę różnicę.
Urlopy bezpłatne
Pracodawca może udzielić pracownikowi urlopu bezpłatnego, gdy ten zgłosi podanie o taki urlop na piśmie. Urlop taki, w przeciwieństwie do urlopu płatnego, nie wlicza się do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze. Na urlop bezpłatny można przystać nawet wtedy, jeżeli pracownik chciałby w tym czasie związać się zawodowo z inną firmą. Trzeba zaznaczyć okres jego trwania w porozumieniu między pracodawcami. Urlop ten wlicza się do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze u dotychczasowego pracodawcy.
Wyliczanie wynagrodzeń za urlop
Wysokość wynagrodzenia za czas urlopu
Wysokość wynagrodzenia za czas urlopu ustala się na podstawie wysokości wynagrodzenia zasadniczego i innych świadczeń ze stosunku pracy, z wyjątkiem:
• jednorazowych lub nieregularnie wpływających do kieszeni pracownika wypłat za wykonanie określonego zadania lub za określone osiągnięcie,
• wynagrodzenia za czas gotowości do pracy oraz za czas niezawinionego przez pracownika przestoju,
• nagród jubileuszowych,
• wynagrodzenia za czas urlopu wypoczynkowego, a także za czas innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy, ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy,
• wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy wskutek choroby,
• nagród z zakładowego funduszu nagród,
• należności przysługujących z tytułu udziału w zysku lub w nadwyżce bilansowej,
• odpraw emerytalnych, rentowych lub innych odpraw pieniężnych,
• wynagrodzenia i odszkodowania przysługującego w razie rozwiązania stosunku pracy.
Obliczając wysokość urlopu, musisz zwrócić uwagę na to, czy zmienne elementy wynagrodzenia kształtowały się w miarę równomiernie. Jeśli tak, to bierzemy pod uwagę wypłaty z 3 ostatnich miesięcy, w innym wypadku - z 12 ostatnich miesięcy. Tak czy inaczej, sumujemy wszystkie pensje, następnie sumujemy wszystkie dni robocze występujące w tych miesiącach. Potem dzielimy zsumowane pensje przez zsumowane dni robocze i otrzymujemy stawkę za 1 przepracowany dzień. Tę kwotę mnożymy potem przez ilość dni urlopu i otrzymujemy wynagrodzenie przysługujące pracownikowi za czas urlopu. Wanda zarobiła w maju 2 300 zł, w czerwcu 2 200 zł, a w lipcu 1 900 zł (mniej, bo nie dostała premii regulaminowej), łącznie 6 400 zł. W tych miesiącach było odpowiednio 21, 20 i 23 dni roboczych, czyli łącznie 64. Wanda nie opuściła ani jednego dnia roboczego. Postanowiła od początku sierpnia wziąć 3-tygodniowy urlop. Jaką zatem kwotę dostanie za ten okres? Kwotę 6400 zł dzielimy przez 64 dni i otrzymujemy 100 zł za jeden przepracowany dzień. Tę kwotę mnożymy następnie przez ilość dni urlopowych. W tym przypadku będzie to 15 dni (bez sobót i niedziel, bo to nie są dni robocze!). A więc jej wynagrodzenie za okres urlopu to 1 500 zł (100 x 15). Wanda może otrzymać całą tę kwotę albo jej część jeszcze przed pójściem na urlop, w ramach zaliczki, którą pracodawca potrąci jej potem z pensji. Co się dzieje, jeśli pracownik będzie chciał wziąć urlop w środku miesiąca? Wówczas bierze się pod uwagę miesiące poprzedzające ten miesiąc.
Okres choroby a wynagrodzenie urlopowe
Czy choroba ma wpływ na wysokość wynagrodzenia za okres urlopu? Nie. Jeśli np. pracownik chorował w kwietniu, to tak czy inaczej bierzemy pod uwagę luty, marzec i kwiecień, doliczając w przypadku kwietnia hipotetyczne wynagrodzenie, które dostałby, gdyby był cały
miesiąc w pracy. Ewa chce wziąć 2-tygodniowy urlop w drugiej połowie sierpnia. W czerwcu opuściła w związku z chorobą 8 dni pracy. Przypuśćmy, że stawka dzienna w tych 3 miesiącach była taka sama i wynosiła 145 zł. A zatem jej pensja za maj, czerwiec i lipiec wyniosła odpowiednio: 3 045 zł, 2 668 zł i 3 335 zł, przyjąwszy, że ilość dni roboczych w tych miesiącach wynosi odpowiednio 21, 20 i 23. Trzeba pamiętać o tym, że za te 8 dni, w ciągu których była na zwolnieniu chorobowym, dostawała tylko 80% wynagrodzenia, co wynika z przepisów (12 dni x 145 + 8 dni x 116, czyli razem 2 668 zł). Przy wyliczaniu wynagrodzenia bierze się jednak pod uwagę pełną wypłatę za czerwiec, czyli taką, jaką otrzymałaby Ewa, gdyby nie poszła w czerwcu na zwolnienie lekarskie. Tak więc zamiast 2 668 zł będzie to 2 900 zł (20 x 145). Teraz możemy postąpić według użytego w poprzednim przykładzie schematu. A więc sumujemy wszystkie wypłaty i dzielimy je przez wszystkie dni robocze. Wychodzi nam 145 zł (3 045 + 2 900 + 3 335 = 9 280; 21 + 20 + 23 = 64; 9 280 / 64 = 145). Jest to podana na początku przykładu stawka dzienna, którą należy przemnożyć jeszcze przez 10 dni urlopu (2 tygodnie nie wliczając weekendów!). Uzyskujemy kwotę 1 450 zł. Tyle właśnie należy się Ewie za okres urlopu.
Inny przykład:
Jerzy zdecydował, że weźmie 8-dniowy urlop pod koniec czerwca. Jego miesięczne zarobki wahają się między 3 000 zł a 3 300 zł. Ale w kwietniu i maju Jerzy dostał niemal 2 razy tyle pieniędzy w związku z wyjątkowo wysokimi premiami. Ponieważ wysokość jego zarobków uległa znacznym wahaniom w poprzedzającym urlop czasie, w celu naliczenia wypłaty za czas urlopu należy wziąć pod uwagę ostatnie 12 miesięcy. W przykładzie tym przyjęliśmy, że Jerzy pracuje w firmie co najmniej od 12 miesięcy. Jak należałoby postąpić, gdyby pracował krócej?
Otóż należałoby wziąć pod uwagę wszystkie miesiące przepracowane do tej pory. Czyli jeśli pracowałby 7 pełnych miesięcy, uśredniamy pensje otrzymane za te 7 miesięcy. Jeśli pierwsza pensja wypłacona była np. tylko za jeden tydzień pracy (bo zaczął pracować pod koniec miesiąca), doliczamy pozostałe (wcześniejsze) tygodnie z tego miesiąca i również traktujemy ten niepełny miesiąc jako pełny.
Różni pracodawcy
Jeśli pracownik pracował u dwóch pracodawców, wysokość wynagrodzenia za urlop jest naliczana tylko i wyłącznie w oparciu o zarobki u ostatniego pracodawcy. Ma to swoją logikę. Może się bowiem zdarzyć, że pracownik miał u poprzedniego pracodawcy dużo wyższe zarobki. Nie ma powodów, dla których obecny pracodawca miałby płacić pracownikowi wyższe stawki za urlop, kiedy ten zarabia u niego znacznie mniej.
Urlop a inne formy zatrudnienia
Cały czas mówimy o pracy stałej, opartej na umowie o pracę, gdyż tylko w tym przypadku można mówić o prawie pracownika do płatnego urlopu. Pracownikom pracującym na zlecenie (umowa zlecenie, umowa o dzieło) nie przysługuje wynagrodzenie za urlop.
Urlop a inne składniki wynagrodzenia
Należy pamiętać, że składniki wynagrodzenia wypłacane w określonych terminach za okresy dłuższe niż jeden miesiąc, nie ulegają przesunięciu w czasie ze względu na okres urlopu. Innymi słowy, jeśli pracownik dostaje do pensji raz na kwartał premię i przypada ona na wynagrodzenie lipcowe, to jeśli nawet przez prawie cały lipiec pracownik był na urlopie, i tak dostaje premię w wynagrodzeniu lipcowym.
Źródło: fragment książki "Pracownicy. Praktyczny przewodnik dla pracodawcy", Wydanie 2, Luty 2004, dostępne pod adresem: http://www.blinfo.pl/books/samples/ans2.pdf
Loga i bannery do pobrania
Wersja standardowa


www.evl.pl